w piątek, chciałyśmy się wybrać na wycieczkę, pogoda była niezbyt sprzyjająca, lało jak z cebra. no ale cóż, autobusem z giszowca do cntr, z cntr tramwajem do chorzowa, z chorzowa na piechotę niemalże do siemianowic, bo sklep lomo. dochodzimy do sklepu, mokruteńkie i wymęczone, i:
no to spowrotem pół godziny spaceru w deszczu, autobus na estakadę w chorzowie, stamtąd autobus do cntr w centrum zapierdalanie na mikołowską z mikołowskiej autobusem na piotrowice i kawa w plastikonie. plastikon zajebisty.
web: http://www.plastikon-katowice.pl/
FB: http://www.facebook.com/PLASTIKON.KATOWICE
kochany pan barman i gorąca kawa w półlitrowych kubkach, a na dodatek w toalecie światło jest we wszystkich kolorach tęczy i miga!
i autobus powrotny co 2h, więc znów z piotrowic do cntr i z cntr na giszowiec.
i tym sposobem jak wyszłam o 10 z domu to wróciłam po 17, i jedyne co zrobiłam w piątek, to wyszłam na kawę. no. jakby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz